Początek nowego roku, to zwykle czas refleksji i podsumowań w kwestii poprzednich 12 miesięcy. Jedni z nas wspominają go z wielką dumą i radością, inni z ulgą spoglądają wstecz, z uwagi na trudny miniony czas. A jaki był Twój 2016 rok? Bez względu na to jakie trudności i wyzwania spotkały Cię na drodze, doceń siebie, swoje nawet najdrobniejsze dokonania i z wdzięcznością podziękuj za oświadczenia. Z pełnym przekonaniem wyznaję zasadę, że każde doświadczenie jest właściwe na dany moment. Pomogą Ci w tym pytania typu: Czego się nauczyłem? Co dane doświadczenie wniosło do mojego życia? Zwykle z perspektywy czasu w odpowiedzi uzyskujemy rozwijające i doskonalące nas aspekty. Naturalne jest tez to, że nie zgodzisz się ze mną w momencie, kiedy w tym jesteś, ale kiedy upłynie czas, z pewnością ujrzysz dany temat w innym świetle.

Chcę żebyś wiedział drogi czytelniku, że Ty jesteś Panem swego życia i na bieżąco wpływasz na otaczającą Cię rzeczywistość, przy czym Bóg/Wszechświat wspiera Cię na każdym roku, jeśli tylko dasz mu szansę. Pomyślisz teraz, puste frazesy…to dlaczego taką właśnie niejaką rzeczywistość stwarzam, z której nie jestem zadowolony? Powodów może być wiele, główną przeszkodą jesteś Ty sam a konkretnie Twój umysł zwany też „ego”, które ciągle powtarza Ci jaki masz być, jak się zachowywać, jakie mieć relacje z innymi, a przede wszystkim co posiadać, aby być szczęśliwym. Okazuje się, że masz siłę i moc do życia po swojemu, potrzebujesz jednak włożyć w to trochę pracy. Podobnie jak z treningiem na siłowni, jeśli chcesz utrzymać dobrą kondycję i smukłą sylwetkę, trzymasz dietę i regularnie podejmujesz aktywność fizyczną, tu jest podobnie.

Co wiec zrobić, jak żyć inaczej, pełniej? Temat jest bardzo rozległy i wyzwaniem jest zawrzeć wszystkie aspekty w jednym artykule, ujmę to więc na początek w kilku najważniejszych punktach, które będę w innych artykułach rozwijać:

  1. Wyłącz umysł, zwłaszcza kiedy Ci nie służy.

Wsłuchaj się w siebie, czego tak naprawdę chcesz, pragniesz w swoim obecnym życiu?

To wbrew pozorom niezwykle trudna rzecz, ponieważ Twój „gadający” umysł, absolutnie nie pozwala Ci na kontakt z samym sobą. Umysł ocenia, porównuje, krytykuje, ciągle planuje, zabezpiecza się, delektuje się ograniczającymi przekonaniami, obawami, stereotypami itd. Oczywiście umysł ma też swoje dobre strony to niezwykły, precyzyjny mechanizm, który spełnia swoją funkcje natomiast kluczem jest, aby on służył Tobie a nie abyś Ty był podporządkowany jemu. Używaj go do pracy i kiedy to konieczne, natomiast kiedy tylko możesz, w wolnych chwilach a zwłaszcza kiedy atakuje Cię negatywnymi myślami, wyłączaj go natychmiast.

Weź kilka głębszych wdechów z intencją wyłączenia myśli, które Ci nie służą. Pamiętaj to tylko myśli, to nie Ty, nie ma sensu utożsamiać się z myślami i generującymi je w dalszej kolejności emocjami. Kilka razy będą nadal „pukać” do twych drzwi, z czasem zauważysz, że coraz rzadziej, aż w końcu zaprzestaną.

  1. Wsłuchaj się w podszepty swego serca. Zapewnij sobie ciszę, spokój, harmonię w swoim otoczeniu, idź na spacer i w stanie totalnego relaksu zacznij słuchać swego serca. Pytaj się siebie czego naprawdę chcesz, a jeśli odpowiedź nadal nie przychodzi, spróbuj nieco inaczej podejść, zapytaj się siebie: czego Życie chce ode mnie? Z tego poziomu możesz dostać całkiem zaskakującą odpowiedź. Zadawaj sobie ważne pytania tylko wtedy, kiedy czujesz się spokojny i w kontakcie z samym sobą.
  2. Bądź w teraźniejszości najwięcej jak tylko możesz.

Mamy tendencje do tego, aby rozpamiętywać to, co zdarzyło się w przeszłości oraz ciągle planować swoją przyszłość. Zastanów się, ile czasu przebywasz w chwili obecnej, w teraźniejszości? Przecież Twoje życie toczy się właśnie Teraz i Ta właśnie chwila więcej się nie powtórzy, nigdy taka jaka jest obecnie. Czy zdajesz sobie sprawę, że większość życia nie jesteś tak naprawdę obecny? Jesteś fizycznie, natomiast Twoje myśli krążą stale, gdzieś daleko. Zacznij obserwować siebie w danej chwili, swoje ciało, swój oddech, obecne na dany moment myśli i emocje. Wchodzenie w pozycję obserwatora to najcenniejsza umiejętność jaką możesz posiąść, bo tylko z tej perspektywy możesz przytomnie podejmować decyzje, bez wchodzenia w utarte schematy i przekonania.

  1. Medytuj w działaniu. Żeby odzyskać spokój ducha i wolność od nadmiaru myśli wcale nie musisz medytować godzinami w odosobnieniu, zamiast tego oddawaj się czynnościom w 100% zaangażowaniu, w tym czasie wyłączaj myśli a zamiast tego skup się tylko i wyłącznie na danej czynności, aby wykonać ją z należytą starannością. Nie ma znaczenia co w danym momencie robisz, nie oceniaj, po prostu działaj.
  2. Uporządkuj swoją przestrzeń! Zrób porządki w mieszkaniu, w biurze. Zadbaj o czystość a także o ład i porządek, pozbądź się niepotrzebnych, zalegających rzeczy. Pozbywając się starego robisz miejsce na coś nowego!
  3. Zweryfikuj otaczających Cię ludzi, czy wszyscy wpływają na Ciebie tak samo?  Zastanów się czyje towarzystwo dodaje Ci energii, sprawia, że aż chce się żyć, a jeśli to możliwe zminimalizuj kontakt z osobami, które nie wpływają na Ciebie najlepiej.
  4. Twoje ciało Twoim nawigatorem. Słuchaj swego serca i słuchaj swego ciała. Ta jak wspominałam, miej ograniczone zaufanie do tego, co podpowiada umysł, niestety nie jest on wiarygodny przez to jakimi programami i ograniczeniami jest wypełniony.

Obserwuj, jak się czujesz, jak reaguje danym momencie Twoje ciało, jeśli czujesz dyskomfort, brak energii i symptomy w postaci choroby dostajesz sygnał, żeby coś zmienić: przede wszystkim myśli, otoczenie, sposób postrzegania danej sytuacji. Ciało radosne, pełne energii oznacza, ze jesteś na dobrej drodze, podejmujesz słuszną decyzję, jesteś z odpowiednimi ludźmi, wykorzystujesz swój umysł dla swojego dobra – odzyskujesz kontrolę.

  1. Szukaj swojego flow. Sprawdzaj co sprawia Ci radość i po prostu to rób! Znajdź czas na to, co lubisz, co sprawia, że wpadasz w stan uskrzydlenia, zapominasz o świecie, czyli tzw flow. To może być sprzątanie, gotowanie, szydełkowanie, uprawianie sportu, zabawa z dzieckiem, spotkania z przyjaciółmi, majsterkowanie, określona praca, nie ma znaczenia, co to jest, ważne, ze Tobie służy i dodaje energii.

Możesz też stanąć przed wyzwaniem, aby nauczyć się czegoś nowego, z pewnością koncentrując się na nauce nowej umiejętności będziesz w 100% skoncentrowany na tej czynności i o to chodzi Potem już tylko poczujesz radość i satysfakcję.

  1. Śpiewaj i nuć sobie różne melodie, kiedy tylko możesz! To daje radość i przywraca wewnętrzną harmonię. Poza tym podczas śpiewania, mruczenia, szeroko pojętego wydawania dźwięku skutecznie nawiązujemy kontakt z samym sobą. Zarówno śpiew jak i taniec korzystnie działają na samopoczucie i dają przypływ energii.
  2. Przyjdź do coacha, zwłaszcza wtedy, kiedy czujesz, ze ta potrzeba płynie z Twojego wnętrza, że tego naprawdę chcesz, a nie dlatego, że umysł Ci podpowiada, bo taka moda, powinność itd. Bądź gotów na pracę sam ze sobą, nikt inny nie wykona jej za Ciebie. Coach to wspaniały i wierny towarzysz twojej podróży, który pomoże Ci samemu sobie pomóc J Będzie przy Tobie, kiedy będziesz tego potrzebował, przypilnuje abyś wracał na właściwy tor, kiedy zgubisz drogę, doda skrzydeł.